czwartek, 19 stycznia 2017

Marchewka sensoryczna

Kochane! Wreszcie mała reaktywacja. Oczywiście cisza na blogu nie oznacza, że nic szyciowo się nie dzieje. Dzieje się dzieje, tylko powolutku i tylko wtedy kiedy mam naprawdę ochotę. Tylko spokój w ulubionym zajęciu daje radość!

Dzisiaj marchewka sensoryczna. Dwie wersja. Pierwsza marchewka ma w środku piszczałkę, druga marchewka to płaski sensorek - szeleścik. Obie uszyte z uroczego pomarańczowego materiału MINKY. Marchewki wzbogaciłam w kilka wystających wstążeczek. 









backstage z Enzikiem w roli głównej :)

Jeżeli chcecie zobaczyć marchewkowe filmiki zapraszam na facebooka - wystarczy kliknąć


Pozdrawiam marchewkowo :)


12 komentarzy:

  1. boska! nie wpadłabym na taki pomysł :) a prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) pomysł nasunął się zaraz po pomyśle na wykonanie - filcowych warzyw :)

      Usuń
  2. Bardzo przyjemne marchewki.
    A kot - super!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,widziałam na IG ,są świetne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam nowego miłego gościa :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Śliczna i kiciusiowi wpadła w oko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak Kicio testuje wszystkie zabawki jako pierwszy :)

      Usuń
  5. Niestety Aniu ,alee Kot Naaajcudowniejszy :)))))) A marchewki sa na prawde Suuuper :))) Slicznie Ci one wyszly :)))) Pozdrawiam Cie cieplutko :)) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguśka no wiesz co :D Taka faworyzacja kotka... :)

      Usuń