poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Balmi. Ciasteczka z kakao z przepisu Ani Starmach.

Balsam Balmi w kostce wreszcie doczekuje się recenzji na blogu. Balsam malinowy dostałam w prezencie. Od razu pomyślałam - wygląda tak ciekawie, że muszę zrobić mu kilka zdjęć. Zdjęcia zrobiłam. Wylądowały na dysku. A że był to czas jesieni, czas w którym zastanawiałam się nad blogiem, nad szyciem, nad życiem.. zdjęcia przeczekały, aż do wiosny :)

Balsam Balmi jak widzicie na zdjęciach ma postać stożka, zamkniętego w pudełeczku w kształcie kostki. Opakowanie ma też sznureczek ala brelok. Recenzji w internecie mnóstwo. Pierwsza wada, o której piszą dziewczyny - szybko psujące się opakowanie. Pomyślałam sobie "Eeee tam... MOJE się nie popsuje!" Zamykałam z ostrożnością. Niestety popsuło się na następny dzień. Czym skutkuje popsucie opakowania?
Mimowolnym otworzeniem i ubrudzeniem wnętrza torebki :D
Jeżeli chodzi o działanie, to jest to mój najlepszy balsam jak do tej pory, który sprawdził się w zimę. Bardzo ciężko mi dobrać kosmetyki do ust, ze względu na uczulenia i nadwrażliwość. Ten okazał się strzałem w dziesiątkę! A do tego wspaniały MALINOWY zapach. Do dzisiaj noszę "kostkę" w torebce, nie wygląda już tak ładnie jak przed użyciem ;p ale swoje zadanie spełnia :)




Za czasów większej ilości wolnego czasu były wypieki. Proste i szybkie ciasteczka z przepisu Ani Starmach. Różne ciekawe przepisy znajdziecie w książeczce Ani - PYSZNE... na każdą okazję




























Dziękuję kochane za przemiłe maile, które otrzymałam od czasu kiedy nie publikuje na blogu. Chciałabym również podziękować Patrycji z be happy, która dość mocno mnie wspierała, szczególnie za jej pozytywną energię! :)

Obecnie intensywnie nadrabiamy wszelki "stracony czas", odwiedzamy znajomych, znajomi nas, jemy, gotujemy, tańczymy, sprzątamy, urządzamy, biegamy po sklepach, pracujemy. I tak mija dzień po dniu...

Moje zdrowie nadal troszkę kuleje, dostałam silnej alergii - uczulenie zaatakowało mi całe przedramię :| Wobec tego, nie obejdzie się bez interwencji lekarskiej. Zwłaszcza, że obecnie czekają nas działania, przy których takie atrakcje są niewskazane :(

Dzisiaj 11 kwietnia - urodziny mojego przyjaciela Damiana - w tym dniu najlepsze życzenia dla tej niezastąpionej osobistości, żeby nadal zabawiał nas swoim towarzystwem i barmańskimi zdolnościami! :)



3 komentarze:

  1. Bardzo fajne ,pomyslowe pudeleczko na balsam :)) Szkoda,ze tak szybko sie psuje ,ale za to jest dobry :) Ciasteczka baardzo apetycznie wygladaja :)) Wszystkiego Najlepszego Zycze znajomemu :)) A Tobie Kochana Duuuzo Zdrowka i Pozytywnej Energii !!!! :))) Ciesze sie ,ze pojawilas sie na blogu :)) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Aniu za miłe słowa jeszcze raz:)Mam w swojej torebce kilka pudełeczek wazeliny do ust, o owocowych smakach które uwielbiam! Ciasteczka wyglądają smakowicie, kiedyś chciałam zrobić podobne ale niestety mi nie wyszły takie ładne jak Twoje:)
    Życzę Ci dużooooo zdrówka! Kuruj się i dbaj o siebie!:)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukalam przepisu na coś słodkiego,dzięki.Jutro biorę sie za ciasteczka,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń