wtorek, 20 stycznia 2015

Magiczne drukarki // Torba w grochy

Dzisiaj opowiem wam króciutko o mojej wspaniałej drukarce. Uwielbiam ją za to, że drukuje fantastyczne zdjęcia, kopiuje, skanuje i co najważniejsze jest ekonomiczna. Tusze do poprzedniej drukarki były tak drogie, że już przy średniej częstotliwości drukowania nie było mnie na nie stać...
Przedstawiam wam: urządzenie wielofunkcyjne brother DCP - J140W oraz poniżej młodszy brat DCP - J105

Podstawowym powodem zakupu nowej drukarki był wysoki koszt tuszy. Szukałam sprzętu ekonomicznego w użytkowaniu. Urządzenia wielofunkcyjne brothera nie należały wówczas do najtańszych. Długo myślałam nad zakupem, ale szybko przeliczyłam, że zakup 4 tuszy do starej drukarki to prawie koszt nowego urządzenia! Zdecydowałam się na drukarkę DCP-J140W i tym sposobem zyskałam urządzenia niesamowite, niezawodne i tanie w eksploatacji :)

Koszt tuszy to ok. 18 - 25zł. (4 czarne i 6 kolorowych), jeżeli chodzi o papier fotograficzny to oczywiście można kupić papier dedykowany do drukarek brother. Ja osobiście zakupuję papier tańszy, bezfirmowy, równie dobry. Do wyboru mam papier błyszczący, satynowy i matowy.

Zalety urządzenia wielofunkcyjnego: drukuje zdjęcia idealnie do krawędzi (możliwość wyboru białej ramki), przyjmuje zamienniki tuszu oraz papieru, cicha, fantastyczny skaner i kopiarka, wydajne tusze.
Wady: Podłączona do sieci potrafi włączyć się o 2 w nocy w celu czyszczenia :) Czasami nie "łapie" jeżeli dane przesyłane są za pomocą WiFi.

Polecam szczególnie do drukowania zdjęć. Mając takie urządzenie możecie na bieżąco drukować zdjęcia, komponować albumy. Bez zastanawiania się jakie zdjęcia wybrać do wywołania i bez wydawania dużych kwot na wywołanie.

Dzisiaj bardzo was zanudziłam, ale jeszcze torba jaką uszyłam dla sympatycznej Ani ;)







czwartek, 8 stycznia 2015

Mama Słoń i Dziecko Słoń / Zdjęcia, które giną w komputerowym bałaganie...

Witam w Nowym Roku 2015 :) Życzę wam dużo radości, szczęścia, spokoju oraz wielu wspaniałych chwil spędzonych z najbliższymi. Chciałabym, aby ten nowy rok był dla was wspaniały, zaskakujący oraz pozbawiony wszelkich rozczarowań. Ah i zapomniałabym... żeby był kreatywny!

Doszły mnie słuchy, że ostatnio mało udzielam się blogowo. Faktycznie tak jest. Każdy kto prowadzi bloga potwierdzi, że jest to zajęcie czasochłonne i wymaga włożenia dużej ilości pracy. Pamiętacie jak zaczynałyście? W moim przypadku najwięcej czasu zajęła mi oprawa graficzna bloga. A wam? Co zajęło wam najwięcej czasu?:)

Jeżeli już jesteśmy w temacie Nowego Roku oraz życzeń to dzisiaj pokaże wam prezent dla Amelki - Mamę Słoń i dziecko Słoń :) W sam raz na szczęście!








Pamiętacie jak w dzieciństwie na obozy lub zielone szkoły zabierało się aparat z kliszą, a po powrocie biegło do punktu by szybciutko wywołać 36 zdjęć, obejrzeć i włożyć do albumu? Tak było do czasu pojawienia się aparatów cyfrowych. Obecnie z wyjazdu wracamy z 200 zdjęciami, w moim przypadku najczęściej 500. Zdjęcia lądują na dysku, fejsbuku. A potem gdzieś giną, w najgorszym przypadku dysk ulega zepsuciu, a wraz z nim wspomnienia :( Tylko jedna moja koleżanka namiętnie wywołuje zdjęcia i tworzy albumy. Moim postanowieniem na Nowy Rok, jest:

 uporządkowanie zdjęć
zakup albumów (przyjmę albumy w ramach prezentu :))
druk zdjęć

A gdzie drukuję zdjęcia? W domku :) W następnym poście opowiem wam o mojej magicznej drukarce, która pozwala drukować piękne zdjęcia!