niedziela, 9 listopada 2014

Choinkowe ozdoby świąteczne

Z jakim kolorem kojarzą się Wam Święta Bożego Narodzenia? 
Czerwonym? Zielonym? 
Mi przede wszystkim z czerwonym. Ale to chyba wynika z dużej ilości amerykańskich świątecznych filmów, które obejrzałam w dzieciństwie. Dzisiaj, pomimo, że za świętami nie przepadam, lubię obejrzeć sobie jakiś "świąteczny film" i popatrzeć na wiszące skarpetki nad kominkiem. Lubię też ozdoby, sklepy z ozdobami, pierniczki, a przede wszystkim ich dekorowanie. Nie lubię karpia, kompotu wigilijnego, klusek z makiem, nieszczerych życzeń. Podobno niechęć do tych potraw przemija z wiekiem :) Może i na mnie przyjdzie kiedyś czas. Polubię karpia i będe miała wymarzone święta :)

Ale ozdoby w tym roku zdążyłam wyczarować! Koniecznie w zestawie musiał pojawić się konik :) 












Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.
Jak u was przygotowania do świąt? Czarujecie jakieś ozdoby? :)
Ania

14 komentarzy:

  1. Śliczne świąteczne szyjątka!!
    Oj i mi święta kojarzą się z kolorem czerwonym ;p Co roku zimą mam postanowienie- O nie,w tym roku nie będzie czerwonego! Ale i tak kończy się na jakimś chociażby drobnym akcencie w tym kolorze ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ konik! !! -Aż mi się zachciało szyć :-) wszystko świetne

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładniutki. Taki śliczny kolor szczególnie w taki pochmurny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, śliczne szyjątka! U mnie także już świątecznie, w tym roku przekonałam się do czerwieni:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czerwony przede wszystkim ! Piękne ozdoby stworzyłaś :) Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje szyjątka są pełne uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. JA W TYM ROKU KONIECZNIE MUSZE MIEC LASECZKI:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja uwielbiam święta! Najbardziej z nimi kojarzy mi się czerwień, choć w tym roku wyjątkowo polubiłam się ze złotem, więc i takich ozdób u mnie nie zabraknie. ;)
    Cudne prace stworzyłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka lat temu opuścił mnie nastrój bożonarodzeniowy i świąteczny klimat... Humor powrócił mi wraz z narodzinami Małego Mysza. Dzięki niemu atmosfera rodzinnych świąt na powrót zawitała do naszej mysiej norki, ubieranie choinki, kupowanie prezentów i wieszanie bożonarodzeniowych ozdóbek cieszy mnie jak dziecko :) Uwielbiam oglądać z nim sklepowe wystawy pełne mikołajów, reniferów z czerwonymi noskami i świecących lampeczek. Kochamy lepić bałwana i rzucać się śnieżkami. Nasze Mysie brzuszki nie mogą doczekać się na świąteczne wypieki, krokieciki i pierożki... Co roku oglądamy świąteczne bajki dla dzieci i filmy familijne. Wspólnie rysujemy laurki i wysyłamy pocztówki. Kiedy ma się rodzinę, święta są cudownym czasem... nawet bez pieniędzy i kupowanych prezentów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz niezwykłe pomysły kochana i co najważniejsze zachwycający talent :)

    OdpowiedzUsuń