czwartek, 29 sierpnia 2013

leśnie

Przez pewien czas NIAF NIAF odpoczywał. My również :) Było cichutko... Maszyna odpoczywała w szafie. Ja tymczasem przysiadłam do kilku programów graficznych. Nauczyłam się kilku nowych rzeczy, a efektem pracy było odświeżenie blogowych grafik. Możecie moje ogromne starania zobaczyć na górze strony oraz w bocznym pasku :)

Od powrotu zdążyłam przekopać się przez 723 zdjęcia z podróży, wybrałam sto najlepszych. Nie lubię męczyć was masą zdjęć, publikuję więc starannie wyselekcjonowane :)

Dzisiaj będzie leśnie...



przepiękne wrzosy

ambona o zmroku

sielski pejzaż

było też ognisko :)

i jeszcze kilka zdjęć specjalnie dla was!
torba na wakacjach - sprawdziła się w 100%, ciągana po lesie, po plaży, po trawie, podróżująca w rowerowym koszyku, wróciła nawet w miarę czysta :)

I jeszcze mała dawka humoru...
Edmund w podróży :))

A pod koniec podróży Edmund zasnął... :)

Posiadam jeszcze mały zapas zdjęć, który zapewne w niedługim czasie opublikuje by podzielić się z wami atrakcjami Kaszub :)
Dzisiaj odebrałam materiały, już jutro zabieram się do pracy nad tajemniczym projektem oraz kilkoma drobiazgami :)


sobota, 10 sierpnia 2013

Pluszowe literki

Zostałam poproszona o uszycie pluszowych literek do pokoiku pewnego malucha. Nigdy takich literek nie szyłam, a że mam jeszcze sporo czasu na ich wykonanie, postanowiłam potrenować :) Ofiarą padł mój kot. Zrobiłam literki składające się na imię ALEX, zamysł był taki, że koniecznie musi być literka A (bo ma otwór) i E (bo się często wygina). Myślałam, że skoro radzę sobie z królikami czy żabkami to literki nie będą problemem :) Jednak nie są wcale takie proste w wykonaniu jakby się wydawało :)

Literki :)





"Niech będzie... Pozuje tylko raz, i tylko z literą A" - doszliśmy z kotem do takiego porozumienia w sprawie zdjęć. 

Wnioski: Ciężko uszyć i wywrócić na prawą stronę małe i szczupłe literki, polecam uszyć większy rozmiar (moje literki mają wysokość ok. 13cm), zbyt duża ilość wypełnienia w przypadku literki A spowodowała problemy z obszyciem otworu. 

czwartek, 8 sierpnia 2013

Edmund


Na wstępie chciałam podziękować wszystkim osobom, które tak licznie ostatnimi czasy odwiedzają mojego bloga. Cieszę się ogromnie, że moje prace podobają się i zbierają pozytywne komentarze. Swoją drogą "blogowanie" to ciężka praca. NIAF NIAF ruszył ostatnio pełną parą. I choć zawsze byłam przeciwna, pokusiłam się nawet o założenie fan page'a na Facebooku. Pomyślałam, że jest to fajna kompaktowa forma gromadzenia zdjęć z blogowania. Jeśli podobają wam się moje prace, zapraszam do obserwowania i  kliknięcia Lubię to! w śmiesznym wyjeżdżającym pasku z lewej strony bloga :)

A dzisiaj Pan Edmund - Żaba :)







P.S. Żaba sympatyczna, lecz kotu się nie spodobała, więc zdjęcia z Edmundem nie pozwolił sobie zrobić :)

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Ekotorba marynistyczna

I wreszcie jest! Ekotorba w paseczki, wykończona czerwoną lamówką. Długo zastanawiałam się czy zostawić ją bez aplikacji czy jednak coś naszyć. Po dłuższych przemyśleniach naszyłam żaglówkę :)

Torba jest bardzo fajnym gadżetem na wakacje, niewielka masa pozwoli wrzucić ją do plecaka i wyjąć w chwili kiedy zrobimy małe zakupy :) Można w niej transportować koc, butelki z wodą czy inne rzeczy. Wbrew pozorom jest bardzo wytrzymała. Odwołuje się tutaj do mojej ekotorby która ma się dobrze po 2 latach noszenia ciężkich książek i zakupów :)

Choć moje plany wakacyjne zostały wywrócone do góry nogami i pomimo konieczności zrezygnowania z wielu ważnych dla mnie rzeczy, uszycie tej torebki wpędziło mnie w wakacyjny nastrój, przykleiło uśmiech do twarzy i wysłało na zakupy :)




 Na koniec mój wakacyjny kotek, który raczej nie przepada za upałami :)