środa, 27 lutego 2013

Okładka na książkę


Dawno mnie nie było. Liczyłam, że po obronie będę miała więcej czasu na zrealizowanie rzeczy, które już dawno miałam w planach. Jednak baardzo się myliłam. Tydzień ferii minął szybciutko, wypełniony był pracą i bieganiem. W dzisiejszym świecie mało jest wolnego czasu, takiego zupełnie wolnego, dla siebie.
No nic. Znalazłam jednak małą chwilkę, na zrobienie okładki na zeszyt. Wykonanie proste, szybkie, a byle jaki zeszyt staje się fajnym gadżetem :) Okładkę, można ozdobić haftem, ciekawymi aplikacjami czyniąc zeszyt w twardej oprawie przepiśnikiem lub pamiętnikiem. :)


Już niedługo jak szybko zrobić okładkę :)

poniedziałek, 4 lutego 2013

czekoladowe muffiny

Przez ostatnie dwa miesiące mój wolny czas wypełniała mi nauka do setki egzaminów, niekoniecznie potrzebnych do szczęścia, oraz dopracowywanie pracy inżynierskiej. Nigdy nie sądziłam, że nanoszenie nawet drobnych poprawek jest takie czasochłonne. W efekcie całymi dniami walczyłam z zacnym programem jakim jest word, ciągle nieuporządkowanymi numerami stron, znikaniem literek z wykresów itd :) 
Prawdą jest, że powinnam nadal się uczyć tym razem do obrony, ale... jeszcze zdążę ;)
Dopiero teraz mogłam wypróbować mój prezent gwiazdkowy (blaszkę do muffinów) i upiec fajne babeczki :) 
Przepis:
Składniki suche:
245g mąki pszennej (polecam mąkę Szymanowską tortowa typ 450, lub mąkę tortową Lubella)
160g cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżka kakao (lub dwie, wtedy muffiny będą ciemniejsze)
groszki czekoladowe
tabliczka gorzkiej czekolady połamana na kawałki
Składniki mokre:
1 jajko
250ml mleka
100g roztopionego masła
kilka kropli aromatu waniliowego/esencji/cukru wanilinowego
Wykonanie:
Suche i mokre składniki wymieszać dokładnie w oddzielnych miskach. Do suchych składników dodać mokre mieszając do momentu utworzenia jednolitej masy. Foremki wypełniać do 3/4 wysokości. Piec 15-20 min w temp 180 stopni lub do suchego patyczka :)